Adam “Odyn” to jeden z najbardziej charakterystycznych twórców w polskim YouTubie zajmujących się poszukiwaniami w wodzie i podróżniczym trybem życia. Jego produkcje łączą vlog, eksplorację, techniczne podejście do detektorów i autentyczne historie z trasy. Jego społeczność jest wyjątkowo zaangażowana, a sam twórca – bezpośredni, niefiltrowany i pozbawiony sztucznej kreacji.
W swoim obszernym Q&A (ponad 50 pytań od widzów) odsłonił kulisy pracy, zarobków, psychiki i planów na przyszłość. Poniżej znajdziesz syntetyczne, ale bardzo szczegółowe opracowanie najważniejszych wątków z nagrania.
Czym zajmuje się Odyn?
Odyn tworzy materiały o:
• poszukiwaniach w wodzie i na plażach,
• wyprawach kamperem w Polsce i Europie,
• testowaniu detektorów i sprzętu,
• codziennym życiu w podróży,
• relacjach z bliskimi, m.in. Kubą i ojcem,
• wątkach osobistych – zdrowie psychiczne, praca, motywacje.
Jego podejście jest proste: nagrywa to, co sam chce oglądać. Nie planuje zmieniać formatu dla wyświetleń, bo – jak sam mówi – ma już “życie spełnione”.
Ile zarabia Odyn? (estymacja)
Choć twórca nie podał dokładnych kwot, w nagraniu umieścił kilka danych, które pozwalają oszacować jego realny dochód:
1. Miesięczne podatki: 12–17 tys. zł
Odyn podaje, że co miesiąc odprowadza łącznie około 15 tys. zł podatków (ZUS + podatek dochodowy).
Aby płacić tak dużą daninę, jego dochody muszą być odpowiednio wysokie.
2. Porównanie z zarobkami z huty
Znajomi z poprzedniej pracy zarabiają “7 tys. zł na rękę”, a Odyn zaznacza, że on zarabia z YouTube’a “zdecydowanie więcej”.
3. Dodatkowe źródła dochodu
• reklamy YouTube (największy udział),
• współprace i product placement,
• sklep prowadzony przez brata (detektory, akcesoria),
• okazjonalne kody rabatowe,
• inwestycje w mieszkania.
Realna estymacja
Przy takim poziomie kosztów publicznoprawnych dochód Odyna musi oscylować w granicach:
45 000 – 80 000 zł miesięcznie brutto (łącznie z działalności i kanału).
To oczywiście zmienne wartości, zależne od sezonu, wyjazdów, liczby filmów i współprac.
Styl życia: wolność, kamper i brak rutyny
Odyn żyje jak “mobilny freelancer” – większość czasu spędza w busie-kamperze, nagrywając w terenie. Nie lubi długo siedzieć w domu, szybko się nudzi, a powrót do tradycyjnego życia uważa za mało prawdopodobny.
Planuje w przyszłości:
• zakup działki z rzeką,
• stworzenie własnej “Bazy Odyna Valhalla”,
• rozbudowaną platformę pod kampera, molo i przestrzeń do ładowania solarami.
Najczęściej wybierane kierunki:
• Chorwacja, Albania, Bośnia,
• Londyn i Tamiza,
• planowana Floryda i Miami,
• marzenie: Tajlandia i poszukiwania na plażach tuktukiem-kamperem.
Jakie złoto znalazł do tej pory?
Odyn szacuje, że przez całą karierę znalazł:
około 1,5 kilograma złota – nie 5–10 kg, jak sugerują widzowie.
Większość oddał właścicielom lub przekazał na różne cele.
Pierwsze złoto: 2,5-gramowa obrączka, którą początkowo wziął za zwykły pierścionek.
Jak pracuje Odyn?
1. Montaż
• montuje całkowicie sam,
• używa PowerDirector na telefonie (renderuje szybciej niż PC)
• YouTube to pełnoetatowa praca.
2. Podejście do YouTube’a
• nie planuje zmieniać formatu,
• nie myśli o “przyciąganiu nowych odbiorców”,
• działa intuicyjnie, bez presji tworzenia trendowych treści.
3. Relacje
Najbliżej współpracuje z Kubą – określa go wprost jako “przyjaciela”, mimo że potrafią się pokłócić “o głupoty” podczas nagrywek
Odyn o depresji i zdrowiu psychicznym
W Q&A porusza trudny wątek swoich doświadczeń z nerwicą i depresją. Mówi szczerze o:
• napadach paniki,
• wielokrotnych wizytach na SOR,
• pierwszej nieudanej terapii,
• wreszcie skutecznym leczeniu,
• użyciu farmakoterapii, gdy zabrakło siły na rozmowę.
Jego przekaz: szukaj pomocy profesjonalnej, zaczynając od lekarza pierwszego kontaktu lub psychiatry, a potem psychoterapia, gdy farmakologia poprawi funkcjonowanie
Czy podkłada swoje znaleziska?
To jedno z najczęstszych pytań.
Odyn wyjaśnia:
• nie kupuje przedmiotów na aukcjach, żeby je “fabrykować” – tego uważa za oszustwo,
• czasem jednak zakopuje ponownie własne znalezisko, żeby nagrać powtórne ujęcie, jeśli pierwsze nie wyszło technicznie,
• uważa to za normalną praktykę filmową, nie za fałszowanie wyników.
To pierwszy twórca, który mówi o tym otwarcie.
Konflikty, krytyka i “zazdrość środowiska”
Odyn opowiada również o ciemniejszej stronie branży:
• część doświadczonych detektorystów nienawidzi go za to, że pokazuje swoje znaleziska legalnie i publicznie,
• wielu z nich ma rzeczy “o których można by tylko pomarzyć”, ale nie mogą ich pokazać, bo znaleźli je nielegalnie,
• przyznaje, że regularnie dostaje prywatne wiadomości pełne zazdrości i agresji
Trudno mu odmówić szczerości – mówi te rzeczy wprost.
Odyn a sklep z detektorami
Sklep jest prowadzony formalnie na działalności jego brata. Odyn:
• nie rozwozi sprzętu fanom,
• nie prowadzi szkoleń “na życzenie”,
• uzasadnia to brakiem czasu i brakiem sensu logistycznego,
• podkreśla, że brat ma większą wiedzę o większości detektorów niż on sam.
W co inwestuje?
Treści z Q&A jasno wskazują:
klucz: mieszkania pod wynajem
• to główna forma lokowania kapitału,
• nie zawsze trafione (jedna “duża wpadka”),
• celem jest posiadanie ok. 5 mieszkań, żeby móc pracować tylko wtedy, kiedy chce.
Dodatkowo:
• sklep z detektorami,
• bus–kamper, którego traktuje jak własną kawalerkę.
Jak wygląda jego dzień pracy?
Odyn mówi o tym bardzo wprost:
• nagrywa często przez 10 dni pod rząd,
• gdy dopada go zmęczenie – robi 1–2 dni przerwy,
• mówi, że po krótkim odpoczynku “rwę się do roboty”,
• do poszukiwań czasem idzie z obowiązku (“muszę nagrać film”), a czasem z czystej zajawki.
Kontrowersje
Pojawiające się w Q&A:
• relacja z ojcem – widzowie próbują wymusić na nim “pomaganie tacie”, kupowanie busa itd. Odyn odpowiada, że ojciec jest dorosły i samodzielny, i nie chce publicznie ingerować w jego życie.
• ataki Olafa Popkiewicza – Odyn ich nie śledzi, ale życzy jego rodzinie dobrze i zachęca do przekazania 1% podatku jego synowi.
• konkurencja na miejscówkach – przyznaje, że to skutek publikowania filmów, ale absolutnie mu to nie przeszkadza.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy Odyn dalej będzie mieszkał w busie?
Tak. To jego styl życia i deklaruje, że czuje w nim wolność.
Dlaczego nie nagrywa z innymi twórcami?
Głównie przez brak czasu i brak realnych okazji – ale nie wyklucza przyszłych współprac.
Czy ma plany wyjazdu poza Europę?
Tak: USA, Tajlandia i być może Australia (choć samorodki go nie jarają).
Czy boi się hejtu?
Nie. Twierdzi, że doświadczenie z życia “z nerwicą i depresją” sprawiło, że ma grubą skórę.
Czy zamierza robić Fame MMA?
Nie. Wyklucza taki kierunek.
Czy ma wyrzuty, że zbiera cudze zguby?
Nie – gdy zna właściciela, oddaje. W przypadku plaż turystycznych mówi jasno: “nie mam wiedzy, kto to zgubił, więc nie mam wyrzutów”.
Czy myśli o końcu kariery?
Tak. Jego cel to odłożyć pieniądze w 3–4 lata i nagrywać tylko, gdy ma zajawkę.
